Rolbatch zaprasza na seminaria na temat metod badania właściwości tworzyw sztucznych.


Z pewnością nie raz mieliście Państwo do czynienia z surowcem, gdzie nie było do końca pewne z jakiego rodzaju tworzywa sztucznego mamy do czynienia.

Co w takiej sytuacji zrobić? Oczywiście można starymi metodami zacząć podpalać tworzywo i je wąchać, można gryźć, badać gęstość względem wody, lub względem roztworu chlorku sodu o gęstości 1,1 g/cm3, ale czy da radę w ten sposób sprawdzić 200 czy 1000 ton tworzywa miesięcznie? A jeśli tak to z jakim skutkiem?

Z pomocą może tu przyjść urządzenie zwane spektrometrem, które pozwala na identyfikację tworzywa w ułamku sekundy. Rolbatch posiada w ofercie zarówno małe laboratoryjne spektrometry, jak i stacjonarne stołowe. Poza tym wyposaża swoje linie do recyklingu tworzyw sztucznych w separatory optyczne, elektrostatyczne które pozwalają na identyfikację i rozdzielanie tworzyw na poszczególne rodzaje.
Bez tego typu urządzeń możemy rzecz jasna zajmować się recyklingiem, jednak w liniach do mycia tworzyw przy pomocy wanien udaje się oddzielić flotacyjnie jedynie tworzywa pływające od tonących.

A przecież zarówno PS, PVC i PET tonie, a PE i PP pływa. Zaś jak wiemy wspólne przetwórstwo PET z PVC jest niemożliwe. PVC przetwarza się z znacznie niższych temperaturach niż PET. Gdy przetwarzamy PET to PVC z uwagi na zbyt wysoką temperaturę ulegnie degradacji a na wyprodukowanej np. folii widoczne będą czarne przypalenia, które jak się można domyślać wpływając na walory wizualne, powodują to, że albo będzie taka folia w ogóle nie do użycia, albo w najlepszym przypadku uznana zostanie za 2 lub 3 gatunek i o ile ktoś ją kupi to w znacznie zaniżonej cenie. Gdy PET i PVC będą oba w tym samym kolorze to wizualnie ciężko je będzie odróżnić. Warto więc zastosować sortery, które pozwolą na ich rozdzielenie. Za pomocą sorterów elektrostatycznych udaje się oddzielić również inne tworzywa tj. PE od PP lub od PS, etc.
Posiadając spektrometr stacjonarny uda nam się rozpoznać folie barierowe, które mogą się składać z kilku warstw np. PP, PA, PET. Zanim więc następnym razem zakupimy niby „okazyjnie” 100-200 ton odpadu, warto jeszcze przed jego przetworzeniem ustalić z jakim tworzywem mamy do czynienia. Przy pomocy sorterów optycznych Rolbatch można ponadto podzielić przemiały tworzyw sztucznych na kolory.

Co jeszcze warto badać?

Z pewnością do jednych z podstawowych parametrów, jakie warto byłoby badać należy wskaźnik płynięcia MFI (Melt Flow Index). Rozróżniamy MFR (Melt Flow Rate) masowy wskaźnik płynięcia, metoda badania A, oraz MVR (Melt Volume Rate) objętościowy wskaźnik płynięcia, metoda badania B, wg normy ISO 1133. Znajomość wskaźnika płynięcia pozwoli nam na ustalenie, do jakich zastosowań dane tworzywo będzie się nadawało. Np. do wtrysku będzie się nadawał lepiej PP o wskaźniku płynięcia 10-15, a nie 1, zaś LDPE o niskim wskaźniku płynięcia np. 1 będzie lepiej nadawał się do produkcji folii. Firma recyklingowa mogąc sporządzić kartę techniczną do przemiału i regranulatu oszczędza niejednokrotnie niepotrzebne koszty wysyłki wielu próbek tworzyw do swoich klientów. Wysyłka 25 kg może nie jest droga, jednak jeśli w skali miesiąca wysyłamy 20-30 x 25 kg próbek to w skali roku daje nam to, aż 750 kg miesięcznie a 9 ton rocznie! Posiadając zestaw laboratoryjny wysłać do odbiorcy można najpierw kartę techniczną a dopiero gdy ten potwierdzi, iż wstępnie parametry tworzywa mu odpowiadają, wysyłamy próbkę. W ten sposób zredukujemy znacznie ilość próbek które w ogóle warto wysłać. Nie wspominając już, ile próbek w ogóle nie jest przez odbiorców testowane.
 
Rolbatch jako uzupełnienie swoich linii do recyklingu tworzyw sztucznych poleca zestawy laboratoryjne do badania właściwości tworzyw, tj. plastometry, spektrometry, gęstościomierze, wilgotnościomierze, wytłaczarki laboratoryjne, suszarki, piece komorowe.

Termin: 6.03.2017
 
Szersze informacje pod numerem 0049 151 4555 80 29